Kserowanie dokumentów tożsamości w świetle Ustawy o dokumentach publicznych

W ostatnich tygodniach w mediach głośno jest o wchodzącej w życie 12 lipca 2019 r. Ustawie o dokumentach publicznych. Dziennikarze ostrzegają, że począwszy od wskazanej daty zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności będzie m.in. kserowanie dowodów osobistych czy paszportów. Analiza nowych przepisów prowadzi do wniosku, że prezentowane dotychczas tezy są co najmniej wprowadzające w błąd.

Kserowanie dokumentów tożsamości w świetle Ustawy o dokumentach publicznych

Ustawa o dokumentach publicznych zawiera jeden przepis karny[1], który wzbudza obawę przedsiębiorców. Stanowi on, że ten, kto wytwarza, oferuje, zbywa lub przechowuje w celu zbycia replikę dokumentu publicznego popełnia przestępstwo zagrożone karą. Przy interpretowaniu nowych przepisów kluczowe jest ustalenie tego, jaki cel przyświecał ustawodawcy, przy ich uchwalaniu. Celem Ustawy o dokumentach publicznych jest bowiem przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa w związku z posługiwaniem się dokumentami publicznymi i ukrócenie przypadków „kradzieży tożsamości”. To jest istota omawianych przepisów. Należy zwrócić uwagę, że konstrukcja przepisu karnego swym zakresem odnosi się głównie do obrotu replikami dokumentów publicznych, w szczególności zabronione nie jest samo przechowywanie repliki, ale przechowywanie jej w celu zbycia. W zasadzie jedyne znamię, które może potencjalnie dotyczyć pracodawców, to „wytwarzanie” repliki dokumentu publicznego, choć problematyczne może być ustalenie tego, jak w praktyce rozumieć wytworzenie dokumentu publicznego, które w świetle regulacji ustawowych ma być karalne.